Znów nadarzyła się okazja,
aby popełnić kolejną kartkę z monogramem
według wzoru "Botanique".
Znów były nerwy
i
wyszywanie na ostatnią chwilę:/
Tak ciężko mi się ostatnio zmobilizować do wyszywania...
W piątek pewna sympatyczna hafciarka
obchodziła urodziny
i z tej okazji powstało takie A...
...następnie A wskoczyło na karteczkę...
Całość skromna, stonowana..
bo tak czułam.
Z tego co ptaszki mi ćwierkały, kartka już dotarła,
a Jubilatka zadowolona i przede wszystkim zaskoczona ;)
W takich momentach wiem,
że to co robię ma jakiś głębszy sens :D
a Jubilatka zadowolona i przede wszystkim zaskoczona ;)
W takich momentach wiem,
że to co robię ma jakiś głębszy sens :D
Tak wygląda tył...
...tak środek (doszły rzecz jasna życzenia)...
...a tak w towarzystwie kwitnącej piwonii...
pachnie cudnie :D
*
Powiem Wam w sekrecie, że na tamborku kolejna literka,
ale tym razem nie na kartkę...
mam nadzieję, że w końcu uda mi się zrealizować plany z zeszłego roku,
ale o tym w kolejnym poście...
liczę, że jeszcze w czerwcu ;)
Do miłego
i dziękuje za odwiedziny!
























