Czy to już za chwilę Wielkanoc?!
Niedawno było Boże Narodzenie,
a tu już słyszę o malowaniu pisanek,
o kurkach, barankach...zajączkach :P
Te ostatnie tak się ostatnio u mnie rozpanoszyły,
że musiałam w końcu okiełznać to towarzystwo.
Wystarczyło trochę kleju, taśmy dwustronnie klejącej
i
kicanie się skończyło :D
Teraz tylko jeszcze jedno kicnięcie na pocztę
i pojadą w Polskę :D
Wybaczcie, że tyle zieleni...dla mnie wiosna to kolor zielony...
żaden inny mi tu nie pasuje ;)
Cztery kicajce wskoczyły na jajca,
dwa już powędrowały do przemiłej hafciareczki,
a kolejne dwa pójdą na szkolny kiermasz.
Taka mała cegiełka ode mnie ;)
Tyle o zającach...
to rozdział zamknięty na ten rok :D
Na tamborku nowe,
ale o tym następnym razem...
Pozdrawiam Was serdecznie
i
byle do wiosny :D
Obrazek adekwatny do dzisiejszych doniesień z Polski :P













