Jak pisałam trzecią różą z serii DFEA, którą mam zamiar wyszyć jest różowa "Pierre de Rorsand".
Nie lubię różowego koloru, więc z początku nie byłam zbytnio przekonana do słuszności tego wyboru,
ale żeby mój tryptyk nie był nudny, postanowiłam że każda z róż będzie w innym kolorze.
Wyszywam ją już tydzień i szczerze powiem, że zaczyna mi się podobać...
***
A teraz prezentacja fotograficzna postępów ;)
i małe zbliżonko...
***
Nie przybyło tyle ile bym chciała, choć mam teraz długi urlop wypoczynkowy...
powodem są moje bliźniaki, które muszę w końcu oduczyć chodzenia w pieluchach...
Stare chłopy, a nadal byli na NIE, jeśli chodzi o nocnik...
z uwagi na urlop powoli to sie zmienia...niestety musze ich pilnować i na niczym nie mogę się skupić na dłużej niż 5 minut...po 6 dniach walki stwierdzam jednak że jest poprawa...może przed 1 września (idą do przedszkola) już zrezygnujemy z pieluch...trzymajcie kciuki...
***
W miniony piątek zrobiliśmy nagły wypad nad morze...pogoda była kiepska, ale zawsze dawka jodu została przyjęta ;)
***
Właśnie się dowiedziałam, że Prezes P.H. "SK" sp.z o. o. przedstawiciela DMC na Polskę przyznał mi druga szfkę z muliną DMC (nr katalogowy 7200) za moje hasło w konkursie "Moja przygoda z DMC"!!!
Ależ się cieszę!!!
Dziękuję jednocześnie za wszystkie lajki w głosowaniu...byłam druga, ale i tak liczy się Wasza sympatia :)
Gratuluje oczywiście zwyciężczyni głosowania :D
Zdjęcie z odmentów internetu, ale dobrze obrazuje mój obecny stan :D







