Kartka powstała w ekspresowym tempie,
bo czasu było niewiele.
Znajomy mojego męża za kilka dni obchodzi okrągłe urodziny,
a jego żona wymyśliła imprezę urodzinową niespodziankę z udziałem jego znajomych.
Żeby nie było tak prosto,
mieszkamy na Pomorzu,
a oni w Krakowie :P
Ale co to jest 600 km ;)
Złapałam za igłę i powstał taki oto dwupłatowiec.
Kolory nieba pasowały mi jak najbardziej.
Nawigatorzy to fajne chłopaki...i dziewczyny też ;)
Haft stworzony na marmurkowej aidzie 18 ct,
idealnie pasującej jako tło dla lotu.
Kartka się bardzo spodobała,
co niezmiernie mnie ucieszyło :D
Impreza urodzinowa była mega
i pomimo dzisiejszego zmęczenia nie żałuję,
że w weekend trzeba było pokonać 1200 km :P
Żałuję tylko że byłam tak blisko Agi Jarzębinowej
i nie było czasu aby się potkać :/
Może innym razem :)
*
Udanego tygodnia Wam życzę!
Jak odeśpię to wracam do wyszywania bawełny.
Druga kulkę już kończę,
więc będzie kolejna prezentacja.
Buziaki dla Was!




















































