Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RTO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RTO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2015

Czyżby święta się zbliżały? - II

Dawno mnie nie było na blogu...
mało się u mnie dzieje robótkowo,
więc nie miałam co pokazać :/
Przez ostatni czas udało mi się zmobilizować na tyle,
 żeby stworzyć 3 małe hafty,
które wykorzystałam do stworzenia kartek świąteczny,
które już dziś polecą w Polskę.
Kartki proste, wręcz skromne,
ale chyba nie straszą...

 Czerwona z Rudolfem :P
 Błękitna z wychudzonym Mikołajem ;)
Beżowa z saniami Mikołaja i reniferkami (monochromatycznie)

Szału nie ma, ale jak na pierwszy raz 7 sztuk to sukces jak dla mnie ;)
Może na Wielkanoc uda się zrobić więcej :)

*

Na koniec pochwalę się nowym nabytkiem...

Już dawno na nie "chorowałam",
a jak zobaczyłam, że w Coricamo mają je w bardzo korzystnej cenie,
to długo się nie zastanawiałam :P

**

Dziękuję za to że nadal do mnie zaglądacie :)
Ja mam mniej czasu na buszowanie po blogach...nad czym boleje :/
Pozdrawiam Was serdecznie i udanego tygodnia życzę!
Tylko nie przesadźcie z przygotowaniami do świąt,
lepiej cieszyć się przy skromnym stole, 
niż przy obfitym, ale totalnie zmęczeni ;)

 

poniedziałek, 26 października 2015

Październikowy misz masz...

Ostatnio sama nie wiem
za co się zabrać :/
Po ukończeniu róży postanowiłam ponownie
wyszyć sowę RTO - Listopadową.
Chciałam ją wykorzystać do stworzenia 
małego portfelika,
ale sowa, wyszyta na Belfaście, okazała się za duża :(

Stwierdziłam, że skończy na nowym kalendarzu,
ale najpierw muszę go kupić :P

 W tzw. między czasie próbowałam się bawić wstążeczkami.
Moje pierwsze potyczki wyglądały tak...

 To fioletowe to coś na kształt chryzantemy...
daleko jej do oryginalu,
ale będę szlifować warsztat jak poczuję wenę ;)


Żółte kwiatuszki to takie puszczenie wodzy fantazji, 
bez konkretnego kierunku.

Hafty są małe, 
śmiało mogę je wykorzystać do zrobienia kartki 
na urodziny czy imieniny.
Zobaczymy.

Od kilku dni biję się z myślami,
 igła jakoś nie trafia do ręki 
i nic nowego nie powstaje,
a zaczęty wcześniej sampler leży i czeka...
Nie lubię takiego stanu...
trzymajcie kciuki żeby szybko mi przeszło ;)

Za oknem słoneczko,
więc można się cieszyć jesienią...
ewentualnie kawką/herbatka na wynos :P
Trzeba dostroić się do czasu zimowego ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!


wtorek, 8 września 2015

Sowa RTO - Łakomczuszek

Ostatnio, za sprawą znajomej hafciarki,
ponownie zapragnęłam wyszyć sowiatą RTO :)
Jako druga z tej serii na tamborek wskoczyła
sowa z babeczką - Łakomczuszek ;)
Zaczynając, już miałam wizję do czego ją wykorzystam.

DANE  TECHNICZNE:

Wzór: Łakomczuszek ("Sweet - Tooth" C 232) firmy RTO 
Wielkość wzoru: 44 na 75 krzyżyków
Nici: mulina DMC, 19 kolorów
Tkanina: aida 20 ct, kolor rustico
Wielkość gotowego haftu: ok. 6 na 9 cm

Wyszywała się łatwo i przyjemnie :)
Dla tych co nie lubią konturów, 
napiszę, że jest ich tylko troszkę ;)

Kilka zdjęć w trakcie wyszywania


 Gotowa, ale jeszcze na tamborku...


następnie zeskoczyła, wprost pod żelazko :P

gdy już piórka ładnie wygładziała,
wskoczyła na notesik mojej córki :)


 Sowa z sową...z wosku pszczelego ;)


 Córka zadowolona,
sowa skończona...
można brać się za kolejny haft,
 który wskoczył już wczoraj na tamborek :)
O tym jednak kolejnym razem.

*

Dziękuję za miłe komentarze pod karteczkami :)
więc lecę pokazać moją sowitą koleżankom po fachu ;)
 Udanego tygodnia Wam życzę i ślę gorące buziaki,
bo za oknem ziąb.
Do następnego...

piątek, 12 czerwca 2015

Leaf fall (RTO) - odsłona II

Jeśli ktoś czekał na etui z sówką,
to właśnie się doczekał :)
W sumie to już środę  było gotowe,
ale ostatnie szwy skończyłam późno, 
więc na zdjęcia nie było szans.
Wczoraj po pracy udało mi się zrobić kilka ujęć 
rzeczonego etui,
ale oceńcie sami...

Taka byłam zaaferowana zszywaniem, 
że nie zrobiłam ani jednej fotki w trakcie :/
Szyłam oczywiście ręcznie,
bo nie posiadam maszyny.
Etui składa się z:
 usztywnionej okładki ok. 9 x 11 cm


 i
sześciu stron aidy 16 ct 
(na trzech jest wyszyte 28, 26 i 24),


całość zebrana w trzech miejscach na grzbiecie
(zawsze można coś dodać lub wymienić),
przód wiązany zieloną wstążeczką :)

Takie oto maleństwo wyszło :)
To moja druga "praca" z gotowym haftem, 
który nie trafił w ramkę.
Powiem szczerze, że jestem zadowolona.

Wyszywając sowę, 
chciałam ją zgłosić na wyzwanie # 12


które ogłosiły twórczynie bloga Kwiat Dolnośląski
pod tytułem "Latawce, dmuchawce, wiatr".
Moją robótkę, 
moim zdaniem, 
mogę podpiąć pod ostatni WIATR ;)
Jesień i spadające liście zawsze kojarzą mi się z wiejącymi wiatrami.
Mam nadzieję, 
że moja prac nie zostanie odrzucona, 
ale czas pokarze...

Na koniec jeszcze kilka zdjęć




I co powiecie?

Pozdrawiam Was serdecznie i udanego weekendu życzę,
bo to już dziś piąteczek ;)



środa, 10 czerwca 2015

Leaf fall (RTO) - odsłona I

Dziś mogę się pochwalić wyszytą sową.
 

Zajęło mi to 5 wieczorów,
choć haft jest niewielki,
ale paleta kolorów,
jak na tak mały wzór, 
pokaźna.

Dane techniczne:

Wzór firmy RTO
Nici: mulina DMC, 24 kolory
Tkanina: aida firmy Zweigart 20 ct, kolor Rustico
Wielkość wzoru: ok. 60 na 75 krzyżyków
Wielkość gotowego haftu: ok. 8 na 6,5 cm

Trochę zdjęć z kolejnych dni wyszywania.

Zaczęłam nietypowo, bo od bucików,
następnie szłam ku górze.

Tyle udało mi się wyszyć w niedzielę :)

W poniedziałek zaczęłam kontury...
sowa ubrała buty,
a wiewiórka przestałam być pomarańczową plamą ;)

 Podczas 52. hafciarskiego wtorku udało mi się skończyć ptaszora :)

Najpierw ubrałam samą sowę w kreseczki.

Troszkę zbliżeń.
 Oczy ma niesamowite, prawda?

I raz jeszcze w pełnej krasie,
wśród spadających liści.

Powiem tak, kupując ten zestaw
myślałam, że kolory będą żywsze, 
bardziej soczyste,
a sowa wyszła taka bardziej pastelowa...
Jednakże po skończeniu  nadal mi się podoba,
ba, nawet mam zamiar wyszyć ja raz jeszcze, 
tylko na aidzie 16 ct lub 18 ct,
ale o tym innym razem ;)

Co do tej sowy mam pewien plan,
będzie wykorzystana do stworzenia etui na igły...
mam nadzieję, że uda mi się je stworzyć do końca tygodnia.
Trzymajcie kciuki ;)

Na koniec  pochwalę się jeszcze ostatnim zakupem.
 Dzięki Agnieszka Jarzębinowa za namiar :D


 To moje 3 nożyczki w kolekcji ;)

*

Pozdrawiam Was serdecznie!