Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

Kartka dla nawigatora

Kartka powstała w ekspresowym tempie,
bo czasu było niewiele.
Znajomy mojego męża za kilka dni obchodzi okrągłe urodziny,
a jego żona wymyśliła imprezę urodzinową  niespodziankę z udziałem jego znajomych.
Żeby nie było tak prosto, 
mieszkamy na Pomorzu, 
a oni w Krakowie :P
Ale co to jest 600 km ;)
Złapałam za igłę i powstał taki oto dwupłatowiec.
 Kolory nieba pasowały mi jak najbardziej.
 Nawigatorzy to fajne chłopaki...i dziewczyny też ;)
 Haft stworzony na marmurkowej aidzie 18 ct,
idealnie pasującej jako tło dla lotu.
 Kartka się bardzo spodobała,
co niezmiernie mnie ucieszyło :D
Impreza urodzinowa była mega
i pomimo dzisiejszego zmęczenia  nie żałuję,
że w weekend trzeba było pokonać 1200 km :P
Żałuję tylko że byłam tak blisko Agi Jarzębinowej 
i nie było czasu aby się potkać :/
Może innym razem :)

*
Udanego tygodnia Wam życzę!
Jak odeśpię to wracam do wyszywania bawełny.
Druga kulkę już kończę,
więc będzie kolejna prezentacja.
Buziaki dla Was!

piątek, 14 października 2016

Dzień Edukacji Narodowej

Dziś swoje święto mają nauczyciele
 i  tej okazji wpadłam na genialny pomysł,
że zrobię czekoladowniki dla pań z przedszkola
do którego uczęszczają moi chłopcy. 
Moje klony to małe ancymony,
więc tym bardziej należy się paniom coś na osłodę.
Kupiłam czekolady,
ale uznałam, że takie łyse to głupio dać.
No i się zaczęło...
wyciągnęłam brystol, papiery i zaczęłam kleić.
Efekt jest taki...
Cztery sztuki robione od podstaw...
moje pierwsze.
Aga Jarzębinowa nie bij za zdjęcia..
jak się jest sierotką i robi się coś na ostatnią chwilę,
to zdjęcia o godzinie 22:30 to konieczność :P
 Wersja zielona od Mikiego
i wersja fioletowa od Matiego.

Mam tylko nadzieję, że nie zapomną dać paniom,
bo rano ich pań jeszcze nie było :P

Myślę, że to nie moje ostatnie czekoladowniki,
może następnym razem zdjęcia będą lepsze...
wybaczcie...chciałam je uwiecznić.

Z okazji dzisiejszego święta wszystkim nauczycielom 
i pracownikom oświaty 
(zwłaszcza tym robótkującym)
życzę wiele cierpliwości do naszego młodego pokolenia,
powodów do uśmiechu każdego dnia
oraz wdzięczności za Waszą wymagającą pracę.

Udanego weekendu życzę wszystkim!
Pięknej pogody, idealnej do robienia zdjęć :D
Buziaki!

wtorek, 26 stycznia 2016

Urodzinowo ;)

Co roku w styczniu zawsze mój licznik 
wskakuje na wyższą liczbę ;)
Z tej okazji moje Psiapsiółki 
zrobiły mi niespodziankę 
i obdarowały mnie wspaniałymi upominkami :D

Pierwsza przesyłka przyszła od Violi
 To co widać to moja wygrana w candy u Violi ;)
 Prezent urodzinowy był opatrzony karteczką,
żeby otworzyć o czasie,
ale Viola zmiłowała się i pozwoliła otworzyć wcześniej :P
Dostałam cudnej urody medalion, śliczne mydełko i czekoladownik :D

Kolejna przesyłka przyleciała od Madzi (Nitki Ariadny)

Cudnej urody karteczka,
przydasie i coś na osłodę ;)

Kolejną niespodziankę sprawiła mi Irenka  (Iventi Atelier)


Śliczna karteczka oraz 
hafciarskie i nie tylko przydasie :)

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za pamięć 
i podarki :D

Tego dnia wiele życzliwych osób złożyło
mi życzenia,
za które serdecznie dziękuję!
Blue Monday nie był wcale dzięki temu taki Blue :P

Z okazji urodzin sama też zrobiłam sobie mały prezen,
bo przecież przydasi nigdy nie jest za dużo ;)

Pozdrawiam Was serdecznie
i dziękuję za komentarze pod miechunkami :)
Za chwile kolejny post o nich,
 bo kolejny element skończony :D

czwartek, 20 sierpnia 2015

Maliny DFEA - odsłona II i kolejna niespodzianka :)

Męczę się...męczę sie strasznie 
z tymi malinami :/
Podobają mi się strasznie,
ale zapał do zielnika DFEA gdzieś uleciał.
Teraz już wiem napewno,
że robię sobie od tej serii przerwę,
długą przerwę...
choć kiedyś pewnie wrócę :P

Ale do rzeczy...


Po sporej przerwie najpierw walczyłam z detalami w sepii.

Tak wygladały po ukończeniu i przed przełożeniem tamborka.


Kolejnym elementem była podstawa dużego liścia.

Rzut oka na to co już mam...
wymiętoszony len do granic wytrzymałości ;)

Czas na kontury i meszek przy owocach.

Działam dalej...chyba już widać fianał...
a potem coś nowego...
już mam w głowie wizję,
trzeba to tylko przerzucić na len, 
zszyć i zobaczyć czy wyszło :P

*

W tytule posta było o niespodziance,
kolejnej, jaka mnie spotkała :)
Ola, znana z blogowego świata jako Chenia
zaproponowała mi,
że podzieli się ze mna jedwabiem od Margott.
Tego jedwabiu jeszcze nie widziałam,
więc było mi bardzo miło, 
że Ola o mnie pomyślała.
Jakie było moje zdziwienie,
gdy listonosz przyniósł sporą kopertę,
a w niej...


...jedwab od Margott,
spory kawałek białego lnu 
oraz
cudne maleńkie nożyczki :D
Możecie sobie wyobrazić moją zadowoloną paszczę na ten widok!
Olu kochana raz jeszcze Ci dziękuje za Twoje szczodre serce :D

**

Tyle moich wywodów na dziś.
Urlop mi się kończy...stanowczo za szybko :/
W robótkach mało powstało...to chyba norma na urlopie...
zawsze coś innego jest do zrobienia ;)

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy...
to 10 rocznica wejścia na nową drogę życia...
a wydawać by się mogło,że TAK powiedziałam wczoraj...

Pozdrawiam Was serdecznie 
dziękuje za komentarze pod woreczkami...
cieszę się, że przypadły Wam do gustu :)

środa, 29 lipca 2015

Maliny DFEA - odsłona I i niespodzianka :)

To już ponad dwa tygodnie jak zaczęłam
wyszywać kolejny wzór autorstwa V. Enginger.
Tym razem padło na maliny,
które kusiły mnie od dawna.
Złapałam wiec za len 
i zaczęłam...
Ostatnio jednak mam tyle pracy 
(zawodowej i w domu),
że na krzyżyki pozostaje mało czasu, 
albo zwyczajnie jestem tak zmęczona,
że nie mam siły na nic :/

Zdjęć mało, 
ale pokażę jak to wyglądało...

Zaczęłam od liści...


Potem przyszedł czas na owoce... 

Tak wyglądają po 2 tygodniach...
do końca jeszcze daaaaleko :P

*

Wczoraj pewna przemiła osóbka zrobiła mi wielką niespodziankę :D
Gdy wróciłam do domu z pracy czekała na mnie paczka, 
a w niej...

...cudnej urody podkładki robione na szydełku...
w moich ulubionych kolorach :D
Irenka z bloga Babuchowe robótki
zrobiła mi imieninową niespodziankę :D
Irenko dziękuję Ci raz jeszcze...są PRZEPIĘKNE!

**

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę siły...
mnie by się przydała, 
bo ostatnio chodzę śpiąca i bez wigoru...
pogoda chyba mnie wykańcza :/ 
Dziękuję również za życzenia imieninowe :D
Buziaki!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Imieninowo ;)

Jak wszyscy wiedzą,
wczoraj były imieniny Anny...
czyli między innymi moje małe święto.
Były życzenia od najbliższych,
życzenia od znajomych, 
za które bardzo dziękuję :D
Jedna z moich wirtualnych znajomych 
(mam nadzieję, że w końcu uda nam się spotkać w realu)
zrobiła mi przemiła niespodziankę
z okazji moich imienin.
Jakie było moje zdziwienie,
gdy w w minioną środę, po powrocie z pracy 
w domu zastałam paczkę,
adresowaną właśnie przez Agnieszkę :D

W paczce były takie o to cuda:

  Śliczny obrazek w formie kartki z kalendarza :D

Garść przydasi ... sporą garść,
bo składał się na niego kupon aidy, 
dwie bazy do zrobienia karteczek,
dwie mulinki, 
piankowe kwiatuszki i bidronki
oraz nożyczki,
na widok których moja paszcza uśmiechnęła się jeszcze szerzej :D
Agnieszko kochana jesteś WIELKA!

Było też coś dla ciała ;)

Takie nieoczekiwane prezenty są najprzyjemniejsze
i sprawiają, że człowiek czuje się naprawdę wyjątkowo :D

*


wtorek, 21 lipca 2015

Wianuszek z "Mon jurnal" V. Enginger - odsłona III (finał)

Stworzyłam...
ale jest to wersja minimalistyczna, 
bo skoro mam tego używać,
to nie mogłam pozwolić sobie na jakieś dodatkowe ozdóbki.
Moja wersja pudełka na przydasie :)
Przy poprzednim poście (ze złości na nieszczęsne pudełko)
zapomniałam podać garść danych technicznych,
dotyczących wykonanego haftu...
dziś to naprawiam ;)

DANE TECHNICZNE:

Tkanina: len firmy Zweigart 32 ct Belfast kolor naruralny
Nici: mulina DMC 23 kolory
Wielkość wzoru: 110 x 109 krzyżyków
Wielkość haftu: ok. 17,5 x 17,6 cm (bez zapasu)
Oryginalne napisy (nazwy kwiatów) zmienione na widoczny napis ;)

Haft wylądował na pudełku z MDFu, 
bo pierwotnie kupione z łuby drewnianej jak dla mnie było zbyt delikatne.
Sprzedawca okazał się solidny i wysłał mi nowe :)
Gotowe, ozdobione pudełko wygląda j.w. :D
Co powiecie?
Zastanawiałam się nad ozdobieniem pudełka koronką,
ale aktualnie nie mam do takowej dostępu,
a poza tym nie wiem czy by mi nie przeszkadzała w użytkowaniu...

Powiedzcie mi co o tym moim tworku myślicie...

*

Pochwalę się jeszcze pewnym ślicznym maleństwem,
którego stałam się właścicielką jakiś czas temu...



 Jest to niespodzianka od Iwy.
Było też kilka dodatków do podusi, 
ale wszystko rozdysponowałam ;)
Dziękuję Iwo za zabawę i przemiłą niespodziankę :D

**

Kończę zatem swoje wywpdy
i zapraszam na 58. hafciarski wtorek :)

Buziam Was!

wtorek, 26 maja 2015

Ciemiernik (HELLEBORE) DFEA - odsłona II

Witajcie!
To już drugi tydzień mija,
jak na tamborku króluje ciemiernik.
Od ostatniej odsłony troszkę go przybyło,
z czego jestem niezmernie 
zadowolona :D

Do rzeczy jednak...
a raczej do zdjęć przejdźmy.

Dzień 5.


Kwiatuszki skończone, 
łodyżka w trakcie.

Dzień 6. 


Przybyło trochę zieleni.

Dzień 7.


Listki nabierają trójwymiaru...
niestety zdjęcie trochę nieostre :(

Dzień 8.


Listki już "ubrane",
żeby móc zrobić kontury na kwiatkach
 trzeba było zacząć dużego liścia.

Dzień 9.


Kwiatki i listki znajdujące się bliżej kwiatków 
już z konturami...
czas zacząć elementy w sepii z pierwszej kartki wzoru.


Widać kontury? ;)

Dzień. 10


Krzyżyków w kwiatku w sepii przybywa,
ale to mozolna robota i trzeba uważać,
 bo są to 4 podobne kolory i o pomyłkę nie trudno...
ale nie poddaję się ;)

Do końca został mi ten kwiatek, 
dwa małe elementy w sepii,
duży zielony liść i napis...
ciekawe czy w następnym tygodniu wyszywania 
(za 2 tygodnie)
uda się skończyć...

*
Dziękuję za budujące komentarze pod papryką...
od ostatniego posta troszke urosła, 
ale o tym za tydzień ;)

Chciałm się pochwalić 
tym co do mnie osatnio przyleciało 
od przemiłych blogerek:






Dziękuję Kochane za Wasze dobre serce!

**

Dziś Dzień Matki...
na 10:00 jadę do szkoły mojej córki na akademię z tej okazji.
Po południu oczywiście odwiedzę moją Mateczkę
aby podarować jej upominek i złożyć życzenia.
Ja z tej okazji wzięłam sobie dzień urlopu...
a co...należy mi się ;)

Wszystkim MAMOM składam najserdeczniejsze życzenia:
pociechy z dzieci, uśmiechu na twarzy,
zdrowia oraz siły w opiece nad nimi,
i chwili dla siebie...
Wielki buziak dla Was!
Częstujcie się...


wtorek, 10 marca 2015

Pamiątka z okazji 35 rocznicy ślubu - odsłona I

Już w styczniu pomyślałam, 
że fajnie by było wyszyć coś ładnego dla moich rodziców,
bo w tym roku przypada 35 rocznica ich ślubu.
Rocznica dopiero w lipcu, 
ale z uwagi na fakt, że z wiosną będzie więcej pracy w ogrodzie,
wolałam się za to zabrać wcześniej.
Zaczęłam zaraz po zakończeniu wyzywania maka
 i na dzień dzisiejszy mam tyle.

Wzór ten po raz pierwszy zobaczyłam u innej przemiłej hafciarki,
która mi udostępniła jego schemat.
Dziękuję Joanno <3
 Postanowiłam wyszyć to serduszko na marmurkowej aidzie 14 ct firmy Zweigart,
w kolorze brzoskwiniowym (chyba widać te subtelne mazaczki).
Wyszywam muliną DMC, kolor nr 3341.
Oczywiście jedno pasemko to za mało i muszę zamówić jeszcze jedno...
ale spokojnie...do lipca się wyrobię ;)

Wyszywa się bardzo przyjemnie, wzorek dość prosty, 
ale mnie zwyczajnie urzekł :)

Kilka zdjęć w trakcie wyszywania

Tyle miałam pierwszego dnia wyszyte


Z innej perspektywy ;)



*

Dziękuję za Wasze przemiłe komentarze pod maczkiem :)
Cieszę się, że nie tylko mnie on się podoba.