Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2016

Jak lato...to trawy :-) Mini torebka (I)

Po portmonetce i etui nabrałam ochoty na stworzenie torebki.
Takiej maleńkiej, na ramie.
Z wyborem wzoru miałam problem, 
bo nic mi się nie podobało.
Gdy już coś wybrałam, to odpowiedniego koloru materiału nie było.
Normalnie pod górkę :P
W końcu przypomniałam sobie, że gdzieś widziałam fajne trawki...
idealne na naturalny len.
Wzięłam kawałek  Edinburhga 36 ct,
mulinę DMC i oto one:
To około 3/4 wzoru...
całość byłby za duża w stosunku do bigla, 
który kupiłam.
Potem był zastój :/
Nie mogłam znaleźć weny, by skończyć,
a raczej zacząć kroić i zszywać.
Sporo tego szycia...ręcznego...
to mnie zniechęcało. 
Wpadłam wtedy na pomysł,
że pożyczę maszynę do szycia od mamy i 
tak w ciągu 1-2 godzin powstała :D
 Podszewka bawełniana w maleńkie kwiatuszki.
Kształt klasyczny...
jeszcze nie dojrzałam do bardziej zaawansowanych form ;)
 Bigiel przyszywany...większa pewność,
że pozostanie na swoim miejscu.
DANE TECHNICZNE

Wzór z:  "Dans mon jardin" V. Enginger
Tkanina zewnętrzna: len Edinburgh 36 ct kolor naturalny
Podszewka: bawełna w kolorze beżowym w drobne kwiaty
Nici: mulina DMC według legandy
Wypełnienie: włóknina 6 mm
Bigiel przyszywany
Pasek: będzie łańcuszek lub sznurek skręcany

*

Oczywiście torebka 
(z przejściowym paskiem)
poszła na letni spacer :-)
 Pobujała się wśród łanów pszenicy...
trawy nie uwidzisz...
mąż już o to zadbał :-(
 Sąsiedztwo lawendy zgrało się z kwiatkiem koniczyny na torebce :)
 Poleżała sobie też na bluszczu Kurdybanku ;-)
Na koniec fotka w kwiatach clematisa.

*
Koniec zanudzania :)

Niezorientowanych informuje, że do 21 lipca 
jest jeszcze czas aby wziąć udział w moim candy.
Tym co już biorą udział przypominam, że będę sprawdzała,
czy wszystkie punkty regulaminu są spełnione ;)

Udanego tygodnia Wam życzę...
u mnie może mało hafciarskiego,
bo wiśnie czekają, a ogórki zaczynają rosnąć ;)
Buziaki!

poniedziałek, 8 lutego 2016

TU SAL 2016 - odsłona druga

Dziś przypada data kolejnego 
drugiego
tegorocznego nowiu,
zatem czas zaprezentować słoiczek
oraz jego zawartość.
 Jak widać nitek nieznacznie przybyło...
może teraz szybciej będzie przybywało,
bo większość wieczorów w tygodniu będę spędzała samotnie ;)
 Tęsknie już za wiosną,
więc kolory wczesnowiosnenne,
stonowane, 
ale dające nadzieję na rychłą pobudkę przyrody po zimie.
Dziękuje za przemiłe komentarze pod miechunkami!
Życzę Wam udanego tygodnia
i oby wiosna przyszła jak najszybciej...
podobno żurawie już zaczęły wracać,
a to ptaki,
które wracają szybciej niż boćki ;)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Żniwa...woreczki na zboże - odsłona II (finał)

Od prawie tygodnia mam wyczekiwany w tym roku urlop.
Czasu na robótki jednak nie jest za wiele,
bo mam trochę zaległości w domu.
Jednakże udało mi się zakończyć zmagania w woreczkami na zboże.
Tajny składnik dotarł już w minionym tygodniu,
a jest nim jedwabna nić,
której twórczynią jest Węgierka Nina.


Wróćmy jednak do samych woreczków.
Jest ich pięć.


Zrobione są z lnu Belfast 32 ct w kolorze kości słoniowej,
inicjały wyszywałam bawełnianą muliną DMC nr 801,
niby-kłosy jedwabną nicią Syrup,
stworzoną rękami Niny.
Całość udekorowałam koronką,
którą ofiarowała mi Iventi Atelier.

A teraz kilka zdjęć ;)

J - jak jęcznień

 

K - jak kukurydza


O- jak owies


P - jak pszenica


Ż - jak żyto

 

Wszystkie razem ;)

 

Moje woreczki zgłaszam na wyzwanie tematyczne
"W kłosie zboża" organizowane na blogu Kwiat Dolnośląski


*

Co do urlopu to zaczął się on bardzo miło,
niespodzianką po imieninową ;)  od Iventi.


Dziękuję Ci kochana ...
bobinka z koroną po prostu skradłą moje serce :D

Ja już zmykam...
życzę Wam dużo szczęścia
oraz dziękuję, że jesteście!


Własna...upolonawa dla Was :)

Buziole urlopowe Wam ślę!