Dziś swoje święto mają nauczyciele
i tej okazji wpadłam na genialny pomysł,
że zrobię czekoladowniki dla pań z przedszkola
do którego uczęszczają moi chłopcy.
Moje klony to małe ancymony,
więc tym bardziej należy się paniom coś na osłodę.
Kupiłam czekolady,
ale uznałam, że takie łyse to głupio dać.
No i się zaczęło...
wyciągnęłam brystol, papiery i zaczęłam kleić.
Efekt jest taki...
Cztery sztuki robione od podstaw...
moje pierwsze.
Aga Jarzębinowa nie bij za zdjęcia..
jak się jest sierotką i robi się coś na ostatnią chwilę,
to zdjęcia o godzinie 22:30 to konieczność :P
Wersja zielona od Mikiego
i wersja fioletowa od Matiego.
Mam tylko nadzieję, że nie zapomną dać paniom,
bo rano ich pań jeszcze nie było :P
Myślę, że to nie moje ostatnie czekoladowniki,
może następnym razem zdjęcia będą lepsze...
wybaczcie...chciałam je uwiecznić.
Z okazji dzisiejszego święta wszystkim nauczycielom
i pracownikom oświaty
(zwłaszcza tym robótkującym)
życzę wiele cierpliwości do naszego młodego pokolenia,
powodów do uśmiechu każdego dnia
oraz wdzięczności za Waszą wymagającą pracę.
Udanego weekendu życzę wszystkim!
Pięknej pogody, idealnej do robienia zdjęć :D
Buziaki!









