Obserwatorzy

środa, 22 października 2014

Trochę staroci ;)

Nie wiem czy pisałam już, że wyszywam od wielu lat...
zaczynałam będąc nastolatką, potem miałam małe przerwy, 
a do krzyżyków wróciłam będąc w ciąży z chłopcami (2011).
Teraz od ponad 3 lat haftuje nieprzerwanie...nie licząc małych kryzysów ;)
Chciałam dziś pokazać kilka moich "starych" prac

Etap Tatty Teddy




Wyszyłam ich znacznie więcej, ale te podobają mi się najbardziej.
Mam masę schematów tych misiaków i spory zapas muliny Anchor do ich wyszywania.
Być może jeszcze jakiegoś popełnię ;)

W jednej z angielskich gazet trafiłam na schemat misia Licked Ted...
zakochałam się w nim na zabój, 
pomimo dość upierdliwych backstitchów (te były naprawdę kłopotliwe), 
udało mi się skończyć mój "autoportret" :)

Miałam też etap króliczków Somebunny to love





Sporo było tych moich wyszywanek...
niektóre gdzieś powędrowały, część leży w szufladzie, część na ścianach pokoi moich dzieci...
Jednym słowem troszkę się dzieje ;)

***

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!
WITAM RÓWNIEŻ NOWYCH OBSERWATORÓW...ROZGOŚĆCIE SIĘ!


37 komentarzy:

  1. Śliczne misie, urocze króliczki :) Czasem fajnie jest powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same wspaniałości, naprawdę jest co podziwiać. a ten mis z mulinami myślę że spodoba się każdej zakochanej w hafcie i każda zobaczy w nim własne odbicie hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Haftujący miś wygrywa :) ale pozostałe wyszywanki też śliczne :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne "starocie" ;) jest na co popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te misie :) a na króliczka sunny obraz 3 i 4 się chyba jeszcze nie natkęłam super są... a misia z tamborkiem mam w planach :) tylko kiedy ja z tym wszystkim zdążę... eh...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie słodkie, przytulaśne, szkoda, że niektóre w szufladzie muszą leżeć, koniecznie musisz znaleźć dla nich miejsce!! Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam i połatanego misia i nieporadnego króliczka :) A "autoportret" świetny :) Fajnie wrócić do starych prac, wiadomo, każda ma swoją historię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne te misie i kroliczki :) Wspolczuje jedynie tych konturkow, co ich musialas narobc :) Ale sa sliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne maleństwa. Ja wciąż jestem zakochana w króliczkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wspomnienia! :)Słodziakiem z tamborkiem niestety ale musimy się dzielić ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie maleństwa śliczne. Ja też nieustannie kocham się w króliczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że je nam pokazałaś, bona prawdę jest się czym pochwalić! Choć ja też kocham te motywy, to jakoś do tej pory nie było okazji do ich wyhaftowania : ( Ale jak dziś (PO RAZ PIERWSZY!) zobaczyłam u ciebie haftującego misia Licked Ted. to zapałałam miłością wielką i nieuleczalną, więc czym prędzej chwycę za igłę, jak tylko zechcesz zdradzić, jaka to była gazetka! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie misie sa kochane, wiec fotografuj i te z szafy, bo chetnie poogladam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodkie i śliczne, czasem fajnie jest wrócić wspomnieniami do starszych projektów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Misiaki świetne więc niech zapał do ich haftowania powraca :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne i śliczne, wszystkie bez wyjątku!:)
    Też zaczęłam swoją przygodę jako nastolatka;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie cudne haftowane drobiazgi :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne maleństwa, króliczki i misie Tatty Teddy to moje ulubione serie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. To pewnie jest całkien niezła kolekcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakie ładne i wdzięczne te "starocie"

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak fajnie, że pokazałaś te hafty :-) sporo ich masz jeszcze pochowanych? :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już moich pierwszych hafcików nie mam, nawet nie wiem co się z nimi stało :( W podstawówce dostałam od moich rodziców pudełeczko z przyborami do zrobienia 5 obrazków forever friends. Zrobiłam wszystkie :) Potem miałam dłuuuugą przerwę, aż do teraz :)
    Twoje hafciki są bardzo urocze, miś w stroju kurczaka niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aaa tego żółtego chwaliłam na fb tylko tam nie zauważyłam że to misiek kudłaczek ;) Słodkie te hafciki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fanka misiaczków i króliczków.na te króliczki to i ja mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
  25. chylę czoła :D TT popełniłam w życiu tylko 1 i kontury mnie pokonały...lickle tedów też zrobiłam aż 1 hehehe...urocze są te Twoje hafciki tym bardziej że naprawdę pracochłonne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mi się podobają te misiaki i króliki, chodź mam pełno zapisanych wzorów, to jednak brak czasu na ich popełnienie daje mi w kość. Twój autoportret jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna kolekcja :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  28. Super blog. Piękne rzeczy. Nominowanie do Liebster Blog Award za świetną robotę. Szczegóły u mnie. Dobrej zabawy :) staniolek26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Очень милые, добрые и красивые вышивки! очень понравились! Прелесть!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i wizytę na moim blogu :)
Miło mi, że go odwiedzacie :D