Obserwatorzy

czwartek, 29 grudnia 2016

TU SAL 2016 - odsłona trzynasta oraz karteczki :)

 To już ostatnia odsłona TU SALowego słoiczka.
Od ostatniego razu nic nie przybyło...zwyczajnie nie robótkuje :/
Licze na to że z Nowym Rokiem to się zmieni.
Słoiczek w towarzystwie zaspanego aniołka i robionych pierniczków ;)

*
W związku z tym że u mnie twórcza posucha,
chciała Wam pokazać chociaż jakie piękne kartki otrzymałam przed świętami
od wspaniałych rękodzielniczek :)
 Od Anny - Wojcieszek
 Od Violi - Pasje Violi
 Od Irenki - Iventi Atelier
 Od Madzi - Kramik Magdy
 Od Justyny - Świat Promyka
Od Madzi - Nitki Ariadny
 Od Agnieszki - Na tamborku u Agnieszki
Od Gosi - Mini Filcuś 

Od Agnieszki - Hafty Jarzębinowe
(kartka kupiona, ale życzenia od serca, a to liczy się najbardziej).

*
Raz jeszcze serdecznie dziękuję  za życzenia,
pamięć oraz serce włożone w te wspaniałe kartki!
Pozostałym osobom odwiedzającym mojego bloga również dziękuję za serce 
i że zaglądacie pomimo mojego braku chęci do robótek.
Wielki buziak dla Was!
Za chwilę Nowy Rok...oby był dla Was lepszy niż mijający!

piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia Bożonarodzeniowe



Zaglądam choć na chwilę, 
żeby złożyć Wam życzenia...
mało mnie ostatnio...
odpoczywam od robótek, 
ale liczę, 
że po Nowym Roku to się zmieni ;)
Buziaki dla Was!

środa, 30 listopada 2016

TU SAL 2016 - odsłona dwunasta

To, że nie panuje nad czasem
to już od dawna wiem,
ale ostatnio oprócz galopującego czasu, 
dopadł mnie totalny brak chęci na robótki.
Słoik zatem powiększył się tylko nieznacznie o jakieś ścinki 
będące odpadem po zrobieniu 3 kartek scrapkowych...
to był mój jedyny wysiłek w tym miesiącu :(
Pewnie pomyślicie, że tracę czas...
nic bardziej mylnego!
Odkryłam na nowo czytanie książek.
Miałam dłuuuuga przerwę, 
ale jak mnie wciągnęło, to nie chce puścić.
Każda wolna chwila to  czas spędzony nad ebookiem :D

Zaczęło się od "Biura przesyłek niedoręczonych" Nataszy Socha.
Ciepła opowieść, która uświadamia nam że anioły istnieją.
Wciągnęła mnie do tego stopnia, 
że po dwóch wieczorach czułam niedosyt, 
że to już koniec :/
Kolejna, tej samej autorki, to "Harmonia".
Opowieść o tym, że warto mieć marzenia i je realizować,
bo w końcu przyjdzie taki moment, 
że uznamy się za starych na wszystko ;)
Życie jednak potrafi zaskakiwać,
czego dalszym ciągiem jest "Dziecko last minut".

Książki te czyta się jednym tchem...szkoda, 
że tak szybko się kończą :(
*
Tyle na dziś...
warto czytać...
Pozdrawiam Was i życzę pięknego grudnia, 
bo listopad był ponury.



niedziela, 30 października 2016

TU SAL 2016 - odsłona jedenasta

I znów nów!?
A ja taka nie przygotowana...
ostatnio wciąż to mogę powtarzać.
Czas pędzi jak szalony,
a ja się zwyczajnie gubię :/
Słoik jest,
ba...nawet nakarmiony.
W tle haft,
który jest moją odskocznią w ostatnim nerwowym czasie.
Do ukończenia jeszcze sporo, ale żywe kolory cieszą oko.

Do następnego...
uważajcie na drogach odwiedzając swoich bliskich na cmentarzu.
Buziaki!

wtorek, 25 października 2016

Październikowe imieniny II

Pozostaje nadal przy temacie październikowych imienin,
bo był dodatek do kartki w postaci małej portmonetki/etui,
jak kto woli ;)
Wyglądała ona tak.
Zawartość była podobna, tyle że bez kwiatka ;)
Ale od początku...
 Najpierw powstał maleńki haft na naturalnym Edinburghu
wykonany muliną DMC.
 Potem był nowy wzór portfelika,
z którym było trochę zabawy.
 Tył przyozdobiłam bawełnianą koronką.
 Podszewka znów w beżową łączkę.
Widzę w niej jeszcze sporo niedociągnięć,
ale sama forma bardzo mi się podoba...
bardziej niż ta "chuda" :P
Solenizantka chyba zadowolona...

*
 Obecnie na tamborku coś zupełnie  nie świątecznego...
jestem jakaś zaspana, bez chęci do działania,
tylko terminy mnie jeszcze mobilizują, 
ale kolejny dopiero w grudniu ;)
Dziękuję  Wam za przemiłe komentarze pod kartką :)

Do następnego razu...