Obserwatorzy

wtorek, 21 kwietnia 2015

Irys DFEA - finał :)

Czy też tak macie, 
że jak widzicie koniec haftu 
to nie możecie się od niego oderwać?
Tak było z irysem...
w poprzednim tygodniu potraktowałam go po macoszemu,
więc w następnym siedziałam praktycznie tylko nad nim.
Im bliżej było końca, tym bardziej nie mogłam się od niego oderwać.
To poskutkowało ukończeniem haftu w niedzielę rano :D

Efekt wygląda tak


Przyznam się, że te fiolety mnie zachwyciły...
mam do nich słabość ;)

DANE TECHNICZNE:

Wzór autorstwa V. Enginger
Nici: mulina DMC 19 kolorów
Tkanina: Aida firmy Zweigart 16 ct, kolor Rustico
Wielkość wzoru: ok. 170 x 170 krzyżyków
Wielkość gotowego haftu: ok. 27 x 27 cm

Jeszcze kilka zdjęć z ostatnich dni wyszywania







Tak to wyglądało ;)

Teraz tylko kilka ujeć gotowego, wyprasowanego haftu
i już Was nie zanudzam :P






I raz jeszcze całość


*

Teraz czas skończyć różę (ale o niej w kolejnym poście), 
choć w tzw. miedzy czasie muszę zrobić kilka drobiazgów 
na różne kwietniowo/majowe okazje...
mam nadzieję, że ze wszystkim zdążę.

**

Zapraszam na rozdawajkę z okazji roczku "Wybryków" ...
jeśli ktoś jeszcze nie zauważył ;)
Banerek z prawej strony u góry.

Pozdrawiam Was serdecznie i miłego tygodnia życzę...
w końcu zapowiadają ładną pogodę :D


74 komentarze:

  1. Przepiękny Irys!
    Przyznam, że kiedy już widzę koniec haftu, to wtedy myślę tylko aby go skończyć i czym prędzej zobaczyć całość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci to wyszło :) Rzeczywiście śliczne te fiolety :)

    Nie mogę się doczekać powrotu do moich malinek - niewiele mi zostało, ale mam inne pilniejsze prace...
    A w moich planach niespodziewanie pojawił się inny zielnik DFEA - nie owoce i nie róże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karczoch albo papryka! :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. O paprykę jeszcze ciężko, chyba że Hania kupiła oryginalny zestaw ;) Może hortensja?

      Usuń
    3. Super a irys wygląda jak żywy :)

      Usuń
  3. Ania, piękne są! Jako całość dają mi kolejny dowód na to, ze kiedyś muszę po ten wzór sięgnąć.:) Piękny finisz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam :-D Właśnie kończę męczony od roku haft (z motorkiem w rękach ;-)), ale pokażę dopiero jak oprawię. Chyba znowu mam natchnienie do haftowania, a Ty je jeszcze rozbudzasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Chętnie zobaczę co twoje ręce stworzyły :D

      Usuń
  5. U mnie trochę przgasł zapał do wyszywania :( . Moja hortensja idzie po malutku, za to twój irys jest prześliczny , może dzięki tobie powróci mi zapał :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjątkowy haft z pięknej serii, która u mnie czeka "na kiedyś" :) Ale po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu cudowny hafcik. Ja tez nie moge sie oderwac jak cos skoncze :-). To jest wspaniale uczucie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, końcówki już ciągnę, ciągnę, aż się zrobi do końca. Aczkolwiek czasem mam już tak dosyć niektórych haftów, że dociągam resztką nerwów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takich wypadkach nie kończę...staram się nie być masochistą ;)

      Usuń
    2. I zostawić haft z 10% krzyżyków do zrobienia? No nie, jak już zaczęłam i mam prawie koniec, to trzeba skończyć i mieć z czapki :)

      Usuń
    3. Nie, ja już po 10% haftu rezygnuje, jeśli okaże się, że to niem moja bajka.

      Usuń
  9. Piękne są te irysy, zresztą cała seria jest zachwycająca.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, kiedy koniec na horyzoncie, trudno się oderwać, zawsze można jeszcze parę xxx postawić :) Piękne irysy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny! Zjawiskowe są te zielniki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna praca! Zawsze podziwiałam haft, bo wydaje mi się że trzeba w taką pracę włożyć wiele wysiłku!
    Pozdrawiam za sprawą linkowego party :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Irysy to piękne kwiaty, haftowane są śliczne. Ja na razie zbieram fotografie i jak tylko zaczną kwitnąć w ogródkach z pewnością je poskręcam quillingową techniką

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są Twoje irysy... teraz już tylko oprawić i patrzeć...patrzeć...patrzeć

    OdpowiedzUsuń
  15. Finał to jest to, co tygryski lubią najbardziej!!!!! Wyszły przepięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne!! ::))
    Też tak mam że im bliżej końca haftu to jakoś szybciej mi idzie ;p
    Czekam z niecierpliwością na róże! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Są przepiękne :) Ja im bliżej mam końca tym chętniej wyszywam. Ćwiczę przy okazji cierpliwość bo chciałabym od razu widzieć skończony obrazek. Pod koniec mam nawet wrażenie, że szybciej przybywa mi krzyżyków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne, kolejny piękny haft na Twoim kącie.

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne,piękne ,piękne iryski.a mi ostatnio do xxx daleko

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny haft! Cała ta seria bardzo do mnie przemawia :) Też mam podobnie, jak widzę koniec, to dostaje przyśpieszenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudo cudo no i te fioletu idealne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wita.
    Trafiłam do Ciebie z Linkowego Party u Diany i postanowiłam zostać na dłużej. Nawet widzę , że imię mam to samo - najładniejsze naświecie :-)- Twoje hafty mnie zachwyciły są przepiękne . Ta seria z kwiatmi jest cudowna. A że ja oststnio też dość sporo krzyżykuję to z miła chęcią pooglądam Twoje dzieła sztuki . Ja skupiam się na małych formach 50 x70 krzyżyków lub w tych okolicach . A haftuję głownie kartki. Nie mam cierpliwości do większych obrazków.
    Fajne masz te wyszywane kartki. A u mnie na tapecie aktalnie kartki komunijne.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z góry przpraszam z literówki w tekście ale to moja zmora jest, której nie umiem się pozbyć

      Usuń
    2. Nic się nie stało, mnie one też się zdarzają ;)

      Usuń
  23. Hej! Podziwiam te hafty :) Czy wiesz już jak je zagospodarujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawisną na ścianie, tylko ramy trzeba zamówić, bo o kwadratowe u mnie ciężko ;)

      Usuń
  24. Mnie też zauroczyły te fiolety. Bardzo lubię tę serię wzorów. Haft piękny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. O przynudzaniu mowy nie ma. Oglądałam z przyjemnością, aż u mnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też się kiedyś na nie pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Haft oczywiście piękny, aż mnie kusi, żeby zabrać się za niego :) ale musi jeszcze troszkę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny,efektowny haft ♥ pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne irysy w przepięknej kolorystyce:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Irysy śliczne, ale będę czekać z niecierpliwością na róże :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zazdroszczę cierpliwości. PIękne

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystko juz zostało powiedziane, wiec musze powtórzyć Cudowny obraz !!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Irys wyszedł cudownie! :) Te wzory mają w sobie to magiczne coś :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny.Po róży wyszywam irysa:-)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Kocham irysy, Twoje są piękne, podziwiam z całego serca! Kolorystyka ujmuje, bardzo:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepiękny ten irys!!!! Cudny obrazek będzie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniu, nie znalazłam Twoje adresu i tutaj proszę o e-maila do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. To prawda, te fiolety zachwycają! :) Całość wygląda pięknie, naturalnie...

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny haft! Irysa mam już na swoim koncie, ale on właśnie niezmiennie mnie zachwyca :).

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie!Też jeden z wybranych.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękny haft. Też tak mam, że jak coś zrobię to napatrzeć się na to nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniała i bardzo pracochłonna praca.... Efekt zachwycający :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Irys przepiękny, ja mam dokładnie tak samo im bliżej końca mojej prazy tym szybciej chciałabym skończyć by podziwiać gotowy obrazek

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedyś też dużo krzyżykowałam i pamiętam jak nie mogłam sie oderwać, żeby skończyć i zobaczyć efekt końcowy:)) Irysy cudne!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i wizytę na moim blogu :)
Miło mi, że go odwiedzacie :D