Obserwatorzy

środa, 7 stycznia 2015

Zielnikowa piwonia - odsłona II

Dziś zaprezentuje drugą odsłonę zielnikowej PIWONII.
Uwierzycie, że taka byłam zajęta wyszywaniem, że zapomniałam robić zdjęcia w tzw. między czasie?
Przesiaduje nad nią godzinami, wieczorem, a raczej już w nocy i nie mogę zdecydować się kiedy skończyć, bo ciągle sobie mówię, że tylko jeszcze ta jedna nitka, a potem kolejna, potem, że tylko zaczną nową, bo zapomnę gdzie skończyłam, a potem jeszcze tylko kawałeczek, jeden rządek....i na zegarze 23 :P
Tak całkiem prosto i przyjemnie jednak wcale nie jest, bo zdarza się prucie, gdyż jeden krzyżyk nie w tym miejscu, a co za tym idzie i spory kawałek innych też ;) 
Jednakże tak przyjemnie mi się haftuje, że nawet to "cofanie" się nie jest w stanie mnie zniechęcić :)
A teraz zdjęcia...


Tu praktycznie skończony główny kwiat, a potem przez chyba 2-3 dni żadnego zdjęcia, 
choć wyszywałam codziennie ;)



Tu przy przekładaniu tamborka


A tu już po kolejnym jego przełożeniu...zieleninę wykończam ;)

Tyle mniej więcej mam z wczoraj...już nie mogę się doczekać kiedy znów usiądę do igły, ale najpierw trzeba wysiedzieć w pracy, a potem zająć się domowymi obowiązkami...obym dała radę ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!

32 komentarze:

  1. Muszę zaplanować chociaż jeden haft z tej serii na przyszły rok :)
    23 to u mnie godzina, kiedy czasem dopiero zaczynam wyszywać :) A o 6 dzwoni budzik :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też bym jeszcze siedziała, ale swoje muszę przespać, inaczej moje serce potem się buntuje :/

      Usuń
  2. Ja się nie chcę napalać na te kwiaty, są takie cudne! Może na starość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostrzę sobie igły na te kwiaty od dawna i ciągle mi do nich nie po drodze. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne!
    Na jakim materiale wyszywasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, na kanwie firmy Zweigart kolor Rustico 16 ct.

      Usuń
  5. Piękna jest,już się nie mogę doczekać kiedy się za nie zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  6. A moje irysy ciągle czekają... Piwonia piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To przepiękna seria! Czekam na ukończenie, choć już jest co podziwiać.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu cudowna piwonia - cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała praca! Piwonie uwielbiam i hafty również. Są takie romantyczne. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. też tak mam, że jeszcze 15 minut, jedna nitka, a skończę ten kolor a może jeszcze ten placek, a już, bo plecy bolą i tak robi się godzina, dwie :) Czyli wszystkie tak mamy, nie jestem sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idziesz jak burza!!! Też tak mam, że jak się dosiądę do haftu to nie mogę skończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny haft Aniu! Uwielbiam piwonie i jeżeli zacznę cokolwiek robić z zielnika to właśnie te kwiaty. Życzę dobrego Roku 2015 i czasu z gumy, byś mogła bezgranicznie oddać się swojej pasji, bo tworzysz rzeczy piękne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ajajaj, pięknieje w oczach! Wiem, że od tych haftów nie sposób się oderwać;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda :)
    Skąd ja to znam: siedzenie w nocy i tłumaczenie samej sobie, jeszcze tylko chwila, jeszcze ta nitka do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś mi się wydaje, że już niedługo będziemy podziwiać koniec:)
    Przepiękny haft! bardzo podoba mi się na tej kanwie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wieczorno-nocne wyszywanie :) Ale masz rację, rano trzeba wstawać... Zielnikowe kwiaty wyszywa się super-przyjemnie, a Twój haft wygląda prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna piwonia , jestem pod wrażeniem. Uwielbiam oglądać Twoja zielnikowa serię :) Juz wiem co byś mogła wyszywac w dużym formacie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie Aniu! Uwielbiam ten mój czas,krzyżyki i ja :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie nie nie nie mogę teraz tego wyszywać bo mam dwa inne małe xxx i bibliotekę i pierdylion innych pomysłów i projektów.
    Pięknie Ci wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  20. Z każdą odsłoną coraz piękniejszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też marzy mi się ta seria :-) Piękna jest!

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami od haftu nie można się oderwać.. wiem coś o tym;)))
    Pięknie haft.Czekam na kolejną odsłonę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny hafcik, wcale się nie dziwię że nie możesz przestać :) Kolory są piękne! pozdrawiam Sylwuska

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzis dopiero zauwazylam, w ulubionych na innym blogu, ze tytul Twojego bloga to podtytul mojego:P A nadalam go juz 5 lat temu, wiec widze, ze inspirujacy byl:P Nie, zartuje, ale i tak milo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne i kolory i motyw i wykonanie :)
    Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta seria niezmiernie mnie zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna piwonia i wzór wymagający, marzy mi się taki zielnik ale czasu trochę brakuje na wszystkie marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tak samo jak Ty.. widzę, że już późno, ale jeszcze jedna nitka, jeszcze troszeczkę.. :) Piękne te piwonie. Pozdrawiam. Będę tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i wizytę na moim blogu :)
Miło mi, że go odwiedzacie :D