Obserwatorzy

środa, 14 stycznia 2015

Pierwsze koty za płoty - kartka urodzinowa

Nie przypuszczałam, że w styczniu będę robiła kartkę urodzinową, 
pierwszą w moim hafciarskim życiu ;)
Nigdy mi jakoś nie było po drodze, ale w najbliższych dniach stażystka, która pomaga w moim wydziale ogarnąć papierologię, ma urodziny i potrzebna jest karteczka na życzenia.
Zawsze kupujemy coś na tą okazję, ale wczoraj stwierdziłam, że przecież mogę coś sama zmajstrować.
Bazę miałam,  kanwy jakie tylko dusza zapragnie, masa wzorów...i tak powstało to maleństwo :)
jak na pierwszy raz chyba nie najgorzej wyszło, ale sami oceńcie.




Wzorek znaleziony w angielskiej gazetce
Tkanina: aida firmy Zweigat 16 ct kolor ecru
Mulina DMC 7 kolorów
Gotowa baza w kolorze żółtym

**

Melduję, że PIWONIA również została zakończona, ale muszę jeszcze ją wyprasować, bo takiej wymiętolonej nie będę pokazywać jako ukończonej ;)

Co do tego UCHWYTU PRZYSIADANEGO to decyzja zapadła...kupuję (wyszywam w jednej pozycji, moje haty nie są duże, bez tamborka ani rusz). Gdy już będę go miała to z pewnością podzielę się swoimi odczuciami. 
Dziękuję za Wasze rady i opinie pod ostatnim postem...były bardzo pomocne!


28 komentarzy:

  1. Karteczka ładna :) Mi się nie chce krzyżyków robić na kartki, uważam, że to trochę za dużo roboty, jak na karteczkę ;) Na laurki dla babć i dziadków machnę wzorek haftem matematycznym - szybciej się robi, wielkość taka, że krzyżykami siedziałabym z cały dzień, nie mogę sobie na to pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina ale ja ją robiłam w godzinę ;)

      Usuń
    2. A to przepraszam. Ja bym pewnie nie zrobiła, bo o ile krzyżyki to jeszcze raz-dwa, ale przygotowanie, rozpoczęcie, a najpierw WYMYŚLENIE! to zajmuje mi więcej :)

      Usuń
  2. Piękna karteczka, mi również jakoś nigdy nie po drodze do karteczek ale może kiedyś też jakąś zmajstruję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niedawno haftowała podobną wróżkę na kartkę. Twoja prezentuje się super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna kartka :) Ja też raczej nie mam po drodze z kartkami :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna :) Jakoś nigdy nie miałam serca do tej formy wykorzystania haftu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja uwielbiam robić karteczki :)

    Bardzo udany debiut, Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne maleństwo.Piękny debiut karteczkowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Ja do tej pory dwie zrobiłam na dzień Mamy dwa lata temu, i od tego czasu jakoś tak- mi nie po drodze- muszę to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie wyszło! Zobaczysz, jak się rozbuchasz, to będziesz robiła kartki na wszystkie okazje (jak ja...);)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy hafcik :) Bardzo udany debiut :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mała ślicznotka, urocza ta wróżka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Karteczka bardzo udana, a wróżka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te wróżki, baaardzo mi się podoba :) Czekam na Piwonie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że zdecydowałaś się sama zmajstrować kartkę. Jest wyjątkowa i śliczna.
    Solenizantka z pewnością to doceni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo udany debiut karteczkowy :) To teraz czekamy na kolejne piękne kartki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna kartka, ładnie to wygląda, nie wiem czemu nie robię haftowanych karteczek:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te malusie wróżki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyszło, czysto i schludnie - tak jak lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej
    masz wiecej wzorów na elfika z karteczki? bo szukam i szukam i nie moge nic w necie znaleźć.....
    swoja drogą super ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba powinnam mieć, ale muszę poszukać.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i wizytę na moim blogu :)
Miło mi, że go odwiedzacie :D