Wczoraj udało mi się skończyć wyszywanie pamiątki.
Wzór wyszywało się przyjemnie i naprawdę szybko, a efekt...
oceńcie sami...
Gotowy haft mam wymiar 20 x 20 cm.
Teraz zastanawiam się czy oprawić haft w ramkę kwadratową,
czy prostokątną...muszę pomyśleć.
Kilka ujęć serducha z innej perspektywy
Teraz mogę spać spokojnie do lipca ;)
*
We wtorek znów "musiałam" zrobić zakupy w HB,
bo mi mulina do pamiątki się skończyła.
Prócz muliny nr 3341, kupiłam też kilka innych POTRZEBNYCH
mi przydasi :P
Te kolorowe płachty to nie karton, tylko filc...
będę tworzyć takie coś...jak mi się uda :P
Jeśli ktoś ma ochotę zrobić takiego kicajca to TU macie szablon.
*
I na zakończenie
Udanego dnia Wam życzę!




























