Obserwatorzy

poniedziałek, 7 marca 2016

Cape Gooseberry - Miechunki (V)

Wstyd się przyznać,
ale minął ponad miesiąc jak Aga Jarzębinowa
pokazała swoje piękne miechunki.
Ostatnio ciężko mi było się zmobilizować do haftowania,
wieczorami sił już brakło 
i dlatego dopiero w miniony weekend udało się skończyć.
Jeszcze nie oprawione,
ale w pełnej okazałości ;)
Najpierw kilka zdjęć z ostatnich dni zmagań ;)
Został tylko kawałek...listki i ostatnia miechunka...
 ...listki poszły szybciorem...
 ...przy miechunce było więcej zabawy...
 ...walczyłam jak lew kilka dni...
 ...gdy uporałam się z krzyżykami, 
przyszedł czas na kreseczki...
i śnieg (!)...znienawidzony śnieg...
cały haft jest cudny, ale ten śnieg doprowadzał mnie do szewskiej pasji.
Ten padający, rzecz jasna, bo na samych miechunkach to pikuś,
Pan Pikuś ;)
Przyznaję bez bicia, że śnieg to totalna improwizacja...
jest w okolicy tego we wzorze, ale nie jest ściśle według niego :P

W sobotę popołudniu nastąpił TEN dzień!
Koniec...nawet nie wiecie jak się cieszę!
Agnieszka, mam nadzieję, że nie zawiodłam Cię na całej linii...
Całość prezentuje się tak...

 Dla efektu większego zaśnieżenia dorzuciłam sztuczny śnieg ;)
Ta miechunka chyba jest taka naj...

Prawdziwe miechunki od Agi przetrwały i jak widać brały udział w sesji ;)


Nożyczki inne niż ostatnio...
tak, potwierdzam...mam bzika na ich punkcie ;)


Ostatni rzut oka na całość...jeszcze rama,
ale najpierw muszę się zdecydować jak je oprawić.
Agnieszko raz jeszcze przepraszam,
że to tak długo trwało.
Jest mi głupio...

*
DANE TECHNICZNE
Wzór: Cape Gooseberry by Golden Hands
Wielkość wzoru: 170 na 320 krzyżyków
Nici: mulina DMC - 27 kolory
Tkanina: len Belfast 32 ct, kolor naturalny
Wielkość gotowego haftu: ok. 25 x 44 cm (+ zapas)

Będzie jeszcze prezentacja w ramie...kiedyś :P
 
**
 Pozdrawiam Was serdecznie...
mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście,
bo od ostatniego wpisu minął prawie miesiąc :/
Udanego tygodnia i wiosny Wam życzę!

55 komentarzy:

  1. Piękna praca, a jak piękna to czasami potrzebuje trochę więcej czasu...
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję z całego serca. Haft jest przepiękny i możesz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna wiosna na blogu okryta delikatnym śniegiem miechunek ... piękna praca... z siłami u każdego róznie bywa, ale u Ciebie jak widać powracają i wtedy powstaje takie cudo :) Nożyczki chce kiedyś zobaczyć wszystkie jakie masz na jednej fotce :D Też lubię :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle pracy! Trzeba się cieszyć z efektu. Przecież to nie zawody, wyszywamy dla siebie :) Podziwiam za te wszystkie backstitche :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Liczy się efekt, a ten jest powalający! Masz powody do dumy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała praca, piękna, na pewno niełatwa w wyszyciu. Gratuluję jej ukończenia!:) A pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł, więc nie miej żadnych wyrzutów sumienia.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudowne są te miechunki, aż oczu od nich oderwać nie można! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ania! Ja Cię tu do pionu stawiam! Za co Ty mnie przepraszasz? Przecież my dla towarzystwa i własnej przyjemności wyszywałyśmy te miechunki a nie dla zawodów i kto szybciej!!! Daj spokój i nie przepraszaj bo nie masz absolutnie za co!!! No.
    Po tym zdyscyplinowaniu przejdę do meritum:)
    Miechunki są cudowne. Pięknie je pokazałaś i ten sztuczny śnieg dodał im tylko uroku. Wspaniała praca i bardzo się cieszę, że mogłyśmy we dwie ją wyszywać ciesząc się wzajemnie z postępów :) Dzięki Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem Agnieszko. To nie zawody, ale mimo to trochę jestem zła na siebie, że tak się ociągałam :/

      Usuń
  9. Haft piękny, mnóstwo pracy włożonej i efekt niesamowity. Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ah! Cudowne miechunki! Gratuluję ukończenia haftu :) Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt jest przecudowny wart każdej chwili pracy nad tym haftem

    OdpowiedzUsuń
  12. Są piękne! Gratuluję skończenia :) Jestem ciekawa jaką ramę do nich wybierzesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne te miechunki i otrzymały godną prezentację ;-) Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny wzór pięknie wyszyty i pięknie zaprezentowany!! Bardzo udane zdjęcia! A wysiłek, jaki włożyłaś w haft opłacał się!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne miechunki! Przepiękny haft :* Zresztą już przy pierwszej odsłonie zawładnely moim sercem :*****

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudo! I piękne kadry! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję ukończenia pięknych miechunek! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  18. boski haft, gratulacje. Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  19. ale pięknie. gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna jest ta Twoja miechunka!!! Warto było się pomęczyć:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie wyszły, są naprawdę cudowne.
    Ja nad swoimi po ponad tygodniowej przerwie znów przysiadlam.
    Teraz robię te dwie "złączone " miechuneczki.
    Pomysł ze sztucznym śniegiem rewelacyjny (da się go też odprawić?)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na kolejny post u Ciebie :)
      Tak, to taki "śnieg" do scrapbookingu...suchy...po prostu go strzepnęłam z materiału :)

      Usuń
  22. Krótko... cudowny :) więcej słów nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt jest powalający:))obserwuję te wasze miechunki i coraz bardziej mi się podobają:))dobrze ,że wiosna idzie,to nie będzie mnie ciągnęło do śniegu:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Miechunki są cudne ! Tak opętał mnie Twój haft, że zdobyłam jego wzór i na pewno kiedyś go zrobię. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powstaje śliczny i pracochłonny hafcik. Trzymam kciuki i kibicuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. haft jest przecudowny, a wykonanie - aż mi brakuje słów, zachwycam się nieustannie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu, dzięki za tyle szczegółowych zdjęć. Rozwiewają wątpliwości przy problemach ze schematem. Cudowne te miechunki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny, niezwykły haft, miechunki jak żywe :)Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny haft, wart tyle pracy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję ukończenie, wyszło prześlicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oglądam twoją pracę już któryś raz i z szoku wyjść nie mogę! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowne te miechunki! Praca oprawiona będzie przepięknie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystko zostało już napisane - dla mnie Twoja praca to ARCYDZIEŁO !!!! jestem pod wrażeniem !

    OdpowiedzUsuń
  34. Pełna podziwu jestem! szacun Aniu! Idealne, piękne, no WOW!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachwycający haft!!! Brawo Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak zniewalające prace potrzebują czasu. PIĘKNIE !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Miechunki są przepiękne. A jeszcze bardziej zachwyca mnie użycie lnu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zachwycam się, tym bardziej,że na lnie.No i cóż mam powiedzieć...,kiedyś zrealizuję...Dziękuję dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Zachwycam się, tym bardziej,że na lnie.No i cóż mam powiedzieć...,kiedyś zrealizuję...Dziękuję dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiem czemu, ale wpisałam komentarz i zniknął. A był dłuuuugi. W każdym razie powiem krótko: wczoraj zaczęłam, dziś kontynuuje z zapałem. Łodyżkę wyhaftowałam bez tamborka, owoc z osłonką haftuje z tamborkiem. Trzymaj kciuku, proszę :) Chciałabym, by efekt był równie piękny, jak u Ciebie i Agi :) A pomysł ze sztucznym śniegiem wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu a to nie był komentarz poD miechunkami cz. IV ;)
      Cieszę się że je wyszywasz...czekam niecierpliwie na prezentację Twojej wersji :-D

      Usuń
  41. piękny obraz i wspaniałe wykonanie, wszystko rowniutko i starannie. jest co podziwiać. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Co tu się rozpisywać - pięknie wyszły i już :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  43. Są cudowne :-)
    Też się w nich zakochałam i niebawem zacznę...

    OdpowiedzUsuń
  44. Te miechunki są przepiękne! Mają w sobie jakiś niesamowity urok. Ostatnio moja znajoma skuszona zdjęciami z blogów też się wzięła za ten obrazek.
    Gratuluję ukończenia! Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  45. Podziwiam, obraz naprawdę cudo. Naprawdę chylę czoła bo wiem, że praca nie była łatwa ale warto poświęcić się a efekt boski.
    Ja też jestem w trakcie wyszywania tej ślicznej pracy i prawie skończyłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i wizytę na moim blogu :)
Miło mi, że go odwiedzacie :D