Obserwatorzy

środa, 29 kwietnia 2015

Róża "Pullman Orient Express" DFEA (podejście 2) - finał

W końcu!!!
Wczoraj postawiłam ostatnie literki na hafcie, 
bo resztę w jakiś magiczny sposób wyszyłam w poniedziałek.
Niech tylko nikt nie pomyśli, 
że znalazłam jakąś magiczną turboigłę ;)
Nie, nie...w poniedziałek miałam urlop 
(zebranie rodziców u pierworodnej w szkole),
a przez pozostały czas (nie licząc obiadu) 
siedziałam i hafciałm.
Jestem zadowolona i w końcu spokojna :)
Wyrobiłam się w czasie,
ba, nawet dużo przed czasem...
ale ja z tych co nie lubią robić niczego na ostatnią chwilę;)

Oto efekt


a na tym etapie skończyłam w poniedziałek wieczorem


DANE TECHNICZNE:

Tkanina: Aida firmy Zweigart, kolor Rustico 16 ct
Nici: mulina DMC, 28 kolorów
Wielkość gotowego haftu: 24 cm x 24 cm (plus zapas)
Wielkość wzoru: 156 na 154 krzyżyków

A teraz foty z każdej strony ;)







Może być?

A tak wygląda róża w rzeczywistości...cudna!
(zdjęcie z neta)



*

W głowie już mam tyle planów, 
ale niestety mam w maju kilka okazji, 
na które muszę wykonać kilka maleństw...
mam nadzieję, ze pójdzie szybko i gładko...a potem...;)


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Róża "Pullman Orient Express" (podejście 2) DFEA - odsłona VI

Aż sprawdziałam, kiedy zaczęłam ją wyszywać...
prawie półtora miesiąca temu...matko!
Na szczęście, już mam bliżej niż dalej do końca...
i czuę ten wewnętrzny przymus 
by wyszywać, bo już koniec za chwilkę :D

Róża prezentuje się na dzień dzisiejszy tak


a ostatnie dni  tak po woli przybywało...


Skończyłam x w kolorach


Kontury przy liściach są


Kontury przy kwiatach są,
od razu nabrały wyrazistości :)


Jak widać z pierwszego zdjęcia zaczęłam już elementy w sepii, 
ale ich w tym wzorze nie ma wiele 
i licze, że w tym tygodniu skończę :)

Co do nowych haftów, to mam teraz kilka rzeczy na cito,
więc plany muszę chwilowo odłożyć na bok :/
Może następnym razem uchylę już rąbka tajemnicy ;)

**

Dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod IRYSEM :D
Buziaki dla Was!
Życze Wam miłego i słonecznego tygodnia,
 zwłaszcza że wkrótce mamy długi weekend ;)
Pa!

wtorek, 21 kwietnia 2015

Irys DFEA - finał :)

Czy też tak macie, 
że jak widzicie koniec haftu 
to nie możecie się od niego oderwać?
Tak było z irysem...
w poprzednim tygodniu potraktowałam go po macoszemu,
więc w następnym siedziałam praktycznie tylko nad nim.
Im bliżej było końca, tym bardziej nie mogłam się od niego oderwać.
To poskutkowało ukończeniem haftu w niedzielę rano :D

Efekt wygląda tak


Przyznam się, że te fiolety mnie zachwyciły...
mam do nich słabość ;)

DANE TECHNICZNE:

Wzór autorstwa V. Enginger
Nici: mulina DMC 19 kolorów
Tkanina: Aida firmy Zweigart 16 ct, kolor Rustico
Wielkość wzoru: ok. 170 x 170 krzyżyków
Wielkość gotowego haftu: ok. 27 x 27 cm

Jeszcze kilka zdjęć z ostatnich dni wyszywania







Tak to wyglądało ;)

Teraz tylko kilka ujeć gotowego, wyprasowanego haftu
i już Was nie zanudzam :P






I raz jeszcze całość


*

Teraz czas skończyć różę (ale o niej w kolejnym poście), 
choć w tzw. miedzy czasie muszę zrobić kilka drobiazgów 
na różne kwietniowo/majowe okazje...
mam nadzieję, że ze wszystkim zdążę.

**

Zapraszam na rozdawajkę z okazji roczku "Wybryków" ...
jeśli ktoś jeszcze nie zauważył ;)
Banerek z prawej strony u góry.

Pozdrawiam Was serdecznie i miłego tygodnia życzę...
w końcu zapowiadają ładną pogodę :D


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Oddam "słodycze" w dobre ręce ;)

Czas biegnie nieubłaganie...
za miesiąc minie rok, jak prowadzę bloga :)
Nie przypuszczałam,
że tak mnie to wciągnie,
i że wogóle wytrwam...
Ciszę się, że mogę dzielić się 
z innymi kreatywnymi osobami moją pasją, 
jaką jest haft.

Z okazji ROCZKU 
mam troszkę "słodyczy", którymi chciałabym się 
podzielić z chętnymi osobami :)

Znajdą się takie? ;)


Zasady:

1. Należy umieścić powyższy banerek wraz z linkiem do tego posta 
na Waszym blogu (udział mogą brać tylko aktywni blogerzy);

2. W komentarzu pod tym postem wyrażacie 
chęć wzięcia udziału w słodkiej "rozdawajce" 

3. W komentarzu również spróbujcie zgadnąć 
co będzie wchodziło w skład moich "słodyczy"
(będę się tym sugerować przy tworzeniu paczuszki);

4. Zgłaszać można się do 19 maja 2015r. do godziny 23:59 ;)
w rocznicę (20.05.) ogłoszę wyniki.


Wszystko jasne? Ktoś reflektuje na trochę słodkości? 
Zapraszam do zabawy!


wtorek, 14 kwietnia 2015

Róża "Pullman Orient Express" (podejście 2) i Irys DFEA - odsłona V

Kolejny tydzień wyszywania za mną...
w sumie to więcej siedziałam nad różą,
bo jakoś tak mało jej na tkaninie przybywa :/
Wyszywało się miło, bez pomyłek,
choć efektów prawie nie widać...
Ale do rzeczy...

RÓŻA



Tu skończyłam prawie soczysto-zieloną część liści.


Tu już początki przygaszonej zieleni.

IRYS

Mało czasu nad nim spędziłam...
niedobra Ania...niedobra :(


Rzut oka na dotychczas wyszytą część, 
bo tamborek trzeba przełożyć.


Nawet kontury wyszyłam, tam gdzie były zaznaczone,
czyli ta część jest na gotowo, 
ale jeszcze sporo do wyszcia...

*

Wczoraj wyszywałam mały haft na cito 
(o tym na razie ciiii...bo to tajne), 
wiec na irysa została mi tylko godzinka zanim padłam...

**

OGŁOSZENIA PARAFIALNE :P

20 kwietnia wypatrujcie cukierkowego posta...
rocznica się zbliża :P



***

Ostatnio przybyło obserwatorów na moim skromnym blogu :D
Bardzo mnie to cieszy, bo pisanie "do lustra" jest mniej przyjemne ;)
Mam nadzieję, że spodoba się Wam to co robię i będziecie zaglądać.
Stałym bywalcom bardzo dziękuję za każde słowo...jesteście kochane :)

czwartek, 9 kwietnia 2015

Róża "Pullman Orient Express" (podejście 2) i Irys DFEA - odsłona IV

Kolejny tydzień i troszkę minęło...
za wiele nie przybyło, 
bo jednak czas świąteczny nie sprzyjał wyszywaniu :/
Wczoraj jednak miałam urlop na sprawy zdrowotne
 i udało mi się wszystko szybko załatwić, 
więc zostawiłam chłopców w przedszkolu 
(pierwszy raz odkąd wróciłam do pracy i brałam urlop)
i poświęciłam wolne 4 godzinki na moje ukochane xxx :)

Stan zielnikowych kwiatków na wczoraj:

RÓŻA




 W końcu zaczęłam wyszywać liście...
czyli teoretycznie już z górki :P

IRYS



Z innej perspektywy


Musiałam przełożyć tamborek, 
żeby móc wyszyć karpy.


Irysa dużo fajniej mi się wyszywa...po prostu samo idzie.
Różę może lepiej przemilczę...

Mam nadzieję, 
że do końca kwietnia skończę przynajmniej irysa, 
bo już kolejne kwiatki czekają w kolejce :P

*
Dziękuję za życzenia świąteczne :)
Buziaki dla Was i pięknego dnia  Wam życzę...
u mnie od rana prześliczne słonko świeci :D